Edyta Szulc
Umawianie grafików jazd
Układanie grafików w szkole jazdy to trochę jak gra w Tetrisa — tylko klocki mają własne plany, egzaminy za rogiem i nagle wszystkim pasuje „najlepiej jutro”. Właśnie tym zajmuje się na co dzień.
Układa grafik niczym puzzlowe arcydzieło — trochę logiki, trochę magii i szczypta „spokojnie, damy radę”! Pilnuje, żeby terminy jazd dogadały się z kalendarzem kursantów, dostępnością instruktorów i samochodów szkoleniowych oraz całą resztą życiowego chaosu.
Łączy organizację, cierpliwość i szybkie reagowanie na zmiany, dzięki czemu nawet najbardziej napięty grafik zaczyna działać jak dobrze ustawiona sygnalizacja świetlna. Stara się być zawsze pomocna, spokojna i gotowa znaleźć rozwiązanie — znajduje wolne terminy nawet tam, gdzie teoretycznie już ich nie ma, nawet wtedy, gdy potrzebny jest termin „na już”.
Dba o to, aby kursanci mogli skupić się na jeździe i zdaniu egzaminu, a nie na zastanawianiu się, kiedy właściwie mają kolejną lekcję.
Krótko mówiąc: ona ogarnia kalendarz, kursanci ogarniają kierownicę — i razem jadą po prawo jazdy.